Okolice Tbilisi – Gori, Uplitzshike i Mccheta

Jechaliśmy dość szybko. Upalne powietrze wtaczało się przez otwarte szyby, a krajobraz, usiany przez nasłonecznione rzędy pagórków i polan, skupiał naszą uwagę. Od czasu do czasu poświęcaliśmy ją także na wspólne wspomnienia, żarty, ale raz na jakiś czas wszystko należało się Giorgiemu – to on był zarówno kierowcą, jak i jednym z naszym pierwszych gruzińskich…

Tbilisi praktycznie

Było już o subiektywnym spojrzeniu na Tbilisi, wspomnieniach i wrażeniach. Było również o atrakcjach i o tym, co miasto może zaoferować. Teraz chciałabym podzielić się z Wami kilkoma spostrzeżeniami od strony praktycznej. We wpisie „Tbilisi praktycznie” znajdziecie zatem informacje, które zawsze przydadzą się w podróży – dowiecie się gdzie śmiało można zarezerwować nocleg, gdzie smacznie…

Subiektywny przewodnik po Tbilisi

O moim subiektywnym obrazie Tbilisi mogliście przeczytać już w poprzednim poście, który ukazywał stary i wyjątkowy klimat miejskiej zabudowy. Pocztówka z Tbilisi miała przypominać o historii i tradycjach, o dawnych czasach. Natomiast przewodnik po Tbilisi ma pokazać je z trochę innej strony – dzisiejszej, współczesnej, pełnej przeplatających się nowoczesnych atrakcji oraz ponadczasowych zabytków. Najbardziej Tbilisi urzeka jednak…

Pocztówka z Tbilisi

Pierwszy post o stolicy Gruzji nie będzie typową relacją, lecz subiektywnym wprowadzeniem. Rodzajem pierwszego wspomnienia związanego z miastem, które mnie oczarowało. Wspomnienia, które przywodzi na myśl retro fotografie, niczym pocztówki z lat 60 -tych, ulice pełne pastelowych budynków, misternie rzeźbionych ręcznie balkonów i zdobionych galerii. Odchodzących tynków, zmurszałych drewnianych balustrad, architektonicznych perełek ukrytych gdzieś pomiędzy ruiną a nowoczesnością….

Przy gruzińskim stole

Na samą myśl o suto zastawionym gruzińskim stole wracają wspomnienia małych i większych uczt. Choć czasami kuchnia dawała się we znaki, dziś trochę tęsknie za tymi smakami.  Bo Gruzini wiedzą jak biesiadować, jak delektować się posiłkiem, i co ważne –  jak umiejętnie wydobywać esencję smaku z każdej potrawy.  Ich kuchnia jest różnorodna jak sam kraj,…

Georgia on my mind

„Podróż zaczynałem od Gruzji i to był błąd. Gruzja powinna być zakończeniem, a nie początkiem. Wszystko tu stwarza wrażenie przybicia do przystani, dotarcia pod dach. Wszystko – klimat, krajobraz i obyczaje – namawia, żeby przysiąść w cieniu, łyknąć wina, odetchnąć i pomyśleć: fajnie tu.  Piękny to kraj, Gruzja.” Ryszard Kapuściński, Kirgiz schodzi z konia