Scala dei Turchi

Aparat odbijał się w zakurzonej szybie, kiedy próbowałam złapać kolejne przemijające obrazy. Pierwszy raz je zobaczyłam – żółte bezkresne pola, niższe i wyższe wzniesienia, pagórki otaczające bezdroża. Środkowa Sycylia była taka, jak ją sobie wyobraziłam, taka o jakiej marzyłam. Czyli po prostu wolna, trochę dzika i w tym właśnie piękna. Trzy godziny autokarowej podróży zaprowadziły nas na południowo-zachodnie krańce wyspy, o mniej znanych miastach i plażach. Jestem jednak pewna, że jest miejsce, o którym słyszeli wszyscy wybierający się na Sycylię lub o niej czytający – Scala dei Turchi.

SCALA DEI TURCHI

Prowincja Agrigento, w której znajdują się Schody Tureckie, to strefa głównie wpływów arabskich i greckich. Cała wyspa słynie z tego, ze przez wieki osiedlały się tu różne kultury i narodowości, dlatego też każdy rejon Sycylii to inna historia i mieszanka wielu różnych wpływów. Na południowo-zachodnim wybrzeżu znajdziemy wiele doskonale zachowanych świątyń greckich i ciekawych zabytków architektury przypominającej o dawnych czasach. Jednak prawdziwą perłą tej części wyspy nie jest to, co zostało stworzone przez człowieka, lecz przez siły natury. Śnieżnobiałe wapienne skały, miejscami osiągające 90 metrów wysokości, wpadające do turkusowego morza – to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Zapewne m.in. dlatego Scala dei Turchi została wpisana na listę UNESCO. Podobno nazwa nawiązuje do wypraw piratów tureckich chcących podbić tutejsze tereny, którzy chronili się przed wichurami za tymi potężnymi skałami. Te naturalne i imponujące kaskadowe formacje powstały na skutek erozji złożonych z węglanów wapnia i magnezu charakterystycznych białych skał marglu. Tak jak wiele jest pięknych miejsc na wyspie, tak Schody Tureckie są naprawdę niepowtarzalne, a w dodatku urzekające.

dsc05202

                                                                                                                                                                                                                                PRAKTYCZNIE: DOJAZD Z AGRIGENTO

Scala dei Turchi to część wybrzeża znajdująca się koło Realmonte, 20 km na południowy zachód od Agrigento. Dostanie się do tego miejsca komunikacją miejską jest niemal niemożliwe. Jedyny sprawny dojazd to ten autem. Idealną bazą wypadową do Schodów Tureckich jest Agrigento, szczególnie jeśli jedziemy ze wschodniego wybrzeża Sycylii. Aby dostać się na miejsce złapaliśmy busa z Dworca autobusowego w Agrigento do miejscowości Realmonte (2 euro). Stamtąd szliśmy pieszo około 2 kilometry, cały czas kierując się w stronę morskiego wybrzeża. Na piechotę dociera się do punktu turystycznego z parkingami. Po drodze mija się przepiękne widoki, a i ludzi jest mało. Idąc dobre pół godziny w 40-stopniowym upale nie mogliśmy się już doczekać, aż w końcu zobaczymy potężną wapienną skałę, która wyłania się zza góry dopiero po jakimś czasie. To, co ujrzeliśmy po takiej wędrówce znacznie przerosło nasze oczekiwania.

dsc05080

dsc05083-jpg

dsc05084-jpgdsc05110-jpg

dsc05111-jpgZastanawialiśmy się, dlaczego nie istnieje żadne połączenie komunikacyjne ze Scala dei Turchi. Rokrocznie i tak dociera tu bardzo dużo ludzi, więc jak najbardziej utworzenie dogodnego dojazdu byłoby opłacalne. Co prawda czytaliśmy, że w zeszłym roku pojawił się w końcu projekt stworzenia specjalnej linii komunikacyjnej łączącej Agrigento ze Scala dei Turchi, ale jak wiadomo od planów do realizacji minie jeszcze trochę czasu. Szczególnie na Sycylii.

Scala dei Turchi to nie tylko klify wapienne, to także piękna plaża. Co ważne, jest to plaża piaszczysta. W sezonie mimo sporej liczby turystów każdy znajdzie dla siebie kawałek przestrzeni i spokoju, niekiedy nawet na odludziu. Plaża jest długa i rozłożysta. Pobyt na Scala dei Turchi zajmie kilka godzin, w zależności od tego ile czasu spędzicie na plaży. My doliczyliśmy jeszcze ten dość kombinowany dojazd.

dsc05118-jpg

dsc05119-jpgdsc05130-jpgdsc05145-jpgdsc05159-jpgdsc05161-jpg

 

 


dsc05167dsc05188-jpgdsc05179-jpg 
PORTO EMPEDOCLE

Z racji tego, że nasz powrót do Agrigento znów ograniczał się raczej do pieszej wędrówki, a następnie łapania busika – zdecydowaliśmy się przejść 5 kilometrów do kolejnej miejscowości, czyli Porto Empedocle. Ze Scala dei Turchi można bezpośrednio przespacerować ten dystans, cały czas idąc brzegiem morza. Jeśli jak my nie będziecie poruszać się autem to polecam tę alternatywną trasę. Wzdłuż wybrzeża znajdziecie kilka bezludnych odcinków plaży idealnych na kolejną kąpiel.

dsc05222-jpg

dsc05214-jpgdsc05217-jpg

        OKOLICE AGRIGENTO: VALLE DEI TEMPLI

Agrigento, inaczej Agrygent, to miasto położone na południowo-zachodnim wybrzeżu Sycylii. Jest jedną z większych atrakcji tej części wyspy, a to za sprawą dobrze zachowanych pozostałości greckich. Panowanie Greków w tym rejonie rozpoczęło się już w starożytności, a pierwsze świątynie powstały jeszcze w VI i V wieku p.n.e. Główne zabytki mieszczą się właściwie kilka kilometrów pod miastem, dokładnie na rozległym kompleksie archeologicznym – Valle dei Templi. Dolina Świątyń, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, składa się z kompleksu świątyń oraz starożytnych murów greckiego miasta Akragas – pierwszej osady założonej na tym terenie. Nie będę zasypywać Was danymi historycznymi na temat tych zabytków, warto jednak wiedzieć, że jest to największa atrakcja tych okolic, a nawet całej Sycylii. Niektórzy przyjeżdżają do Agrigento tylko po to, by zobaczyć zabytkowe świątynie, a nie same Schody Tureckie. Jedno mogę potwierdzić – stopień zachowania niektórych świątyń robi wrażenie, doceniam także malownicze położenie Valle dei Templi – stąd rozpościera się widok na Agrigento, a z drugiej strony na błękitne wybrzeże Morza Śródziemnego. Jednak gdybym miała wymienić najpiękniejsze i najważniejsze dla mnie miejsca na Sycylii, to Dolina Świątyń nie znalazłaby się  w tym zestawieniu. Planując krótką podróż na wyspę  także nie brałabym jej pod uwagę na pierwszym miejscu.

Pierwszą świątynią, jaką mija się zwiedzając zabytkowy kompleks, jest Tempio di Eracle (Świątynia Heraklesa). Powstała w VI w.p.n.e. i uznawana jest za najstarszą ze świątyń. Wielkością zbliżona jest do Partenonu w Atenach, lecz nie zachowała się w podobnym stopniu.

dsc05247-jpg

     dsc05249-jpg                                                                                                                                                                                                                       dsc05270

Najlepiej zachowaną świątynią jest Tempio della Concordia (Świątynia Zgody). Do dziś przetrwała niemal nienaruszona. Jej widok urozmaica także kolejne dzieło rzeźbiarza Igora Mitoraja – Icaro caduto, Ikar upadły.

dsc05300-jpg

dsc05299-jpgKolejną świątynią jest Tempio di Giunone (Świątynia Juno), która została wybudowana wysoko na wzniesieniu. Z podnóża świątyni można podziwiać widok na okolice oraz na morze.

dsc05326-jpg

dsc05268-jpgdsc05328-jpg

Bardzo ciekawą alternatywą jest tzw. nocne zwiedzanie Doliny Świątyń. Wszystkie zabytki są podświetlone, dlatego też organizowane są wycieczki do późnych godzin wieczornych (do 22.00). Podobno widoki są niesamowite.

PRAKTYCZNIE: Jak dojechać z Agrigento? Ile kosztuje wstęp?

Dojazd do Valle dei Templi z miasta jest bardzo prosty. Z dworca autobusowego na Piazza Rosselli odjeżdżają aż trzy autobusy – nr. 1,2,3. Bilet na pojedynczy przejazd kosztuje 1,10 euro. Autobusem jedziemy do końcowego przystanku – pod samo wejście do kompleksu. Chcąc odwiedzin muzeum archeologiczne należy wysiąść wcześniej prosząc kierowcę o zatrzymanie się przy Museo Archeologico. Bilet wstępu na teren Valle dei Templi kosztuje 10 euro, 5 euro ulgowy. Bilet kompleksowy zawierający dodatkowo wstęp do muzeum kosztuje odpowiednio 13,50/7 euro. Ważne: w każdą pierwszą niedzielę miesiąca wstęp jest bezpłatny (dotyczy wszystkich zabytków na Sycylii i we Włoszech). Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie.

 AGRIGENTO

Samo miasto zabudową przypomina bardziej arabską kasbę niż grecką Plakę. Wąskie i gęsto położone uliczki przenikają się wzajemnie tworząc swoisty labirynt, w którym trudno się nie pogubić. Ta charakterystyczna i nietypowa zabudowa nadaje miastu ciekawą atmosferę – ni to przyjazną ni to czarującą. Na pewno warto odkryć zakamarki starej części Agrigento, na swój sposób bardzo klimatycznej.

dsc05227

dsc05233-jpgdsc05228dsc05005-jpgdsc05008-jpgdsc05035-jpgdsc05342-jpgdsc05347-jpg
dsc05357-jpgdsc05361Dziwne to miasto, ponieważ w dole mieści się modna i rozrywkowa aleja z wieloma nowoczesnymi sklepami i tłumami turystów, którzy się tu zatrzymują. Natomiast wyżej, właśnie w tej starej części, miasto zamiera już po godzinie 22.00. Momentami można się tu poczuć nieswojo. Agrigento stanowi świetną bazę wypadową do Scala dei Turchi oraz podmiejskich Valle dei Templi. Można przyjechać tu na weekend – jednego dnia zdążymy zobaczyć Schody Tureckie i pospacerować po mieście. Drugiego dnia czas można przeznaczyć na odkrywanie Doliny Świątyń oraz kolejnych miejskich zakamarków.

dsc05335-jpgdsc05337-jpgdsc05339-jpg

dsc05066-jpg

                                                                                                                                                                                                                                 PRAKTYCZNIE: GDZIE SPAĆ? GDZIE ZJEŚĆ? JAK DOJECHAĆ?

Spanie. Ze swojej strony mogę polecić B&B Domus Antiqua, położone w samym centrum starej części miasta. Dokładny adres to: Via Gubernatis n. 8. Właściciele są bardzo mili, dodatkowo oferują odbiór i podwózkę na stację oraz wszelkie udogodnienia. Mają pokoje zarówno pojedyncze, jak i dla większych grup, a cena jest adekwatna do jakości. Więcej szczegółów na stronie. 

Jedzenie. Nie odkryliśmy za dużo kulinarnych miejscówek, po pierwsze było dosyć drogo, a po drugie do domu wracaliśmy bardzo późno i większość miejsc była już zamknięta. Jednak udało nam się trafić do jednej fajnej knajpy, którą śmiało mogę polecić. W Terra&Mare na Piazza Lena 7 serwują znakomite pizze w wielu odmianach i w rozsądnych cenach. Jest bardzo lokalnie i zawsze tłoczno – stoliki wypełnione po brzegi świadczą same za siebie. Knajpa schowana jest na jednym małym placyku w labiryncie starej części Agrigento. Po więcej szczegółów odsyłam Was na stronę. 

Dojazd. Do Agrigento przyjechaliśmy ze wschodniej części wyspy, dokładniej z Katanii, skąd bardzo łatwo dostać się bezpośrednim busem firmy SAIS Trasporti. Podróż trwa 3 godziny, a bilet w jedną stronę kosztuje 13 euro. Warto zaznaczyć, że kupując od razu bilet powrotny zaoszczędzimy kilka euro. Jeżeli chodzi o połączenie pociągowe z Agrigento to nie ma sensu z niego korzystać, ponieważ cena jest podobna, ale za to czekają nas minimum 2-3 przesiadki na tej linii.

***

Mimo że doskonale odnalazłam się w klimacie ulic Agrigento, to bohaterem tej prowincji pozostaje dla mnie niezapomniana Scala dei Turchi. Zazdroszczę osobom, które będą miały okazję pobyć z nią sam na sam, poza sezonem i w bardziej kameralnej atmosferze. Nadal uważam, że to jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie jakie widziałam. Może uda mi się tam jeszcze wrócić 🙂

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn

4 Comments Add yours

  1. Aneta - zycieipodroze napisał(a):

    Pięknie, magicznie i niezwykle. Zdjęcia urocze. Kraina godna, aby umieścić ją na liście miejsc, które warto zobaczyć 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. travelsfool napisał(a):

      Hej! Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz 🙂 miło mi, że zdjęcia Ci się spodobały – a miejsce polecam na pewno zobaczyć samemu na żywo. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało :)) pozdrawiam

  2. Karolina Kary B napisał(a):

    Przepięknie i bardzo klimatycznie 🙂

    1. travelsfool napisał(a):

      Dzieki bardzo! Milo mi, ze zawitalas do mnie :)) pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *