Praktyczny przewodnik po Katanii

Katania, wciąż mam nieodparte wrażenie, że aby poznać to miasto trzeba tu po prostu zamieszkać. Jej charakter i przyjazną atmosferę odczujecie już podczas pierwszych dni, jednak nam potrzeba było czasu oraz włoskich przyjaciół, kogoś kto mieszka tu od lat i wskaże nam miejsca i smaczki znane tylko nielicznym osobom. Dzięki temu powstaje teraz ten subiektywny przewodnik po Katanii. O kulinariach typowych nawet nie dla samej Sycylii, a dla jednej jedynej Katanii. O miejscach wciąż nieznanych nawet niektórym Katańczykom. O cenach, które zaskakują – na szczęście bardzo pozytywnie. O ukrytych podwórkach i knajpach, do których chcesz wracać. Także o podróżach, już nie po samym mieście, a o ciekawych alternatywach, czekających na realizację. Garść praktycznych informacji o miejscu, o którym wciąż niewiele można znaleźć w Internecie.

Miasto śmiało można zwiedzać na piechotę, często jest to przyjemniejsza opcja, dzięki której na pewno odkryjemy coś ciekawego. Same autobusy miejskie nie funkcjonują najlepiej – spóźniają się lub w ogóle nie przyjeżdżają, nigdy nie wiesz czy na nie trafisz. Ile dni poświęcić na zwiedzanie Katanii? Nie jest to dobre pytanie dla mnie 🙂 Mieszkałam tu ponad dwa miesiące, a i tak uważam, że nie spędziłam tam wystarczająco dużo czasu, wciąż było mi mało. Wydaje mi się jednak, że na spokojne zobaczenie głównych miejsc oraz odkrywanie zakamarków na własną rękę warto przeznaczyć min. 2 dni. Wszystko zależy od Waszego tempa zwiedzania i zainteresowań.

KATANIA KULINARNIE

Sycylia to Włochy, chociaż nawet sami Sycylijczycy na każdym kroku lubią podkreślać swoją językową i kulturalną odrębność. Również w kuchni spotkamy więcej różnic niż podobieństw. Oczywiście wciąż króluje pasta i pizza, jednak w wielu zupełnie innych odmianach. Dodatkowo każde miasto to inna kulinarna historia. W Palermo skosztujecie palermitany, a w Katanii spaghetti catanese. Niektórych dań spróbujecie tylko w danym miejscu, dlatego warto uprzednio poznać lokalne przysmaki. Jakie są te katańskie?

Pierwszym daniem, którego spróbowaliśmy na sycylijskiej ziemii było ARANCINO. Jest to produkt typowo sycylijski, dlatego spotkacie go także w innych miastach, jednak w Katanii jest miejsce gdzie przyrządzają niestandardowe wersje tej przekąski. Arancino to rodzaj katańskiego fast food’u, idealny na małą przekąskę, ale sycący. Jest to smażona, panierowana ryżowa kulka, zazwyczaj wypełniona dodatkowo mięsem lub warzywami. Najpopularniejszym wariantem smakowym jest ragù, czyli ryż, mięso, groszek i mozzarella. Arancini znajdziecie w każdej kawiarni, pasticcerii (cukierni) czy w ulicznych barach. W zależności od dzielnicy ich ceny wahają się w granicach 1,5-3 euro/szt. Będąc na Sycylii koniecznie musicie ich spróbować. Przyznam, że na początku wcale mi nie zasmakowały, jednak gdy odkryłam Arancini Espressi totalnie zmieniłam zdanie. Zapewne dlatego, że mają tam zupełnie inne smaki: arancini gamberi al pistacchio (z krewetką w sosie pistacjowym), arancini al tonno (z tuńczykiem i pomidorową pulpą), arancini con salmone (z łososiem), arancini con calamari e gamberi (z kalmarami i krewetkami), arancini al burro (z masłem i szynką), arancini alla norma (z bakłażanem). Arancini Espressi znajdziecie przy Via Musumeci 90, ulicy odbiegającej od Via Umberto.

dsc04953-jpg

dsc04954-jpg

NORMA, to styl życia. Dosłownie! Moja przyjaciółka jak jej raz spróbowała, tak przez kilka dni jadła tylko normę. Sama też się w niej zakochałam. Bo norma to tradycyjna sycylijska potrawa, którą może być pasta (makaron), pizza, a nawet arancino czy kanapka. Norma to po prostu danie, które zawiera melanzane, czyli bakłażana. Mam wrażenie, że bakłażan to na Sycylii warzywo numer jeden. Typowa norma (np. spaghetti alla norma) to połączenie smażonego bakłażana, sera ricotta salata, świeżych pomidorów, odrobiny czosnku oraz przypraw. Polecam spróbować normy, najlepiej pasty (ok.5-6 euro) i pizzy (ok.4-5 euro).

pasta-alla-norma1

Flickr.com

CANNOLO. Najlepsza i chyba najpopularniejsza sycylijska słodycz. To chrupiąca rurka wypełniona po brzegi nadzieniem z sera ricotta i udekorowana różnymi dodatkami – przeważnie pistacją, którą na Sycylii dodaje się niemal do wszystkiego. Spotkacie też cannolo w wersji czekoladowej. Podobnie jak arancino, tak i cannolo można spróbować w większości cukierni, kawiarni czy knajp (2-3 euro). Najlepszy jest ten tradycyjny czyli z ricottą i pistacją. Pozostając przy temacie PISTACJI, wykorzystajcie fakt, że właśnie na zboczach pobliskiej Etny, dokładniej w miasteczku Bronte, rośnie pistacja, którą w Katanii podaje się w wielu różnych potrawach. Szczególnie polecam spróbowanie pizzy al pistacchio oraz pistacjowej granity, o której już za chwilę. Pyszną pizzę al pistacchio zjecie m.in. w EAT Pizzeria na Via Coppola 49/51. Warto spróbować nietypowej (sycylijskiej) wersji pizzy, czyli pizzolo – pizzy nakrytej jeszcze jedną warstwą ciasta.

dsc04959

13768187_1622681181394789_1566441332_n

Włoskie lody, inaczej gelato italiano – chyba wszyscy podróżujący do Włoch znają ten rarytas. W końcu włoskie lody są bohaterem większości wakacyjnych zdjęć. Ale, w Katanii (tak, pierwszy słodycz typowy tylko dla tego miasta oraz bliskich okolic) gwiazdą wcale nie są gelati, a GRANITA – równie zimna i orzeźwiająca. Granita to coś w rodzaju naszego sorbetu, jednak nie do końca. To mrożony deser przyrządzony na bazie soków lub kawy z dodatkiem lodu ziarnistej konsystencji. Oczywiście granita dostępna jest w wielu smakach, z których koniecznie trzeba spróbować pistacchio (pistacjowej), mandorli (migdałowej) oraz limone (cytrynowej). Granita to kawiarniany przysmak, a jej cena waha się w granicy od 1,5 do 3 euro.

dsc03347-jpg

CHIOSCO to nie potrawa ani żaden słodycz. Chiosco to miejsce, kiosk, ale nie taki zwykły. Jest to budka spotykana na ulicach Katanii, w której podaje się napoje, alkohol oraz desery. Typowym widokiem naszego codziennego spaceru byli Katańczycy otaczający chioscową ladę, gaworzący i delektujący się jednym z napojów idealnych na upał. W temperaturze 40-stu stopni nie ma nic lepszego niż mandarino (mandarynka) lub tamarindo (tamaryndowiec) – dwa orzeźwiające napoje przyrządzone na bazie owocowych syropów, wody oraz świeżej cytryny. Wspaniałe wytchnienie w cenie jedynie 1 euro. Kolejnym napojem, jednak już bardziej słodkim i deserowym jest frappè. Nie jest to jednak mrożona kawa, jak u nas, lecz mieszanka słodkiej masy z ubitą śmietaną. Są dwie najlepsze wersje frappè, jakich trzeba tu spróbować: frappè alla nutella i frappè al pistacchio. Nawet dla największych miłośników słodyczy polecam zakup jednej porcji na dwie osoby – jest to tak słodkie, że nawet połowa to czasami za dużo 🙂  Ceny frappè wahają się w zależności od rodzaju w granicach 3-5 euro/szt.

post-21

Chiosco | flickr.com

13561731_1059550564129816_855718177_n

mandarino

13437379_1655032641489256_1121025050_n

frappè alla nutella

14031513_1798028517098773_2129159020_n

frappè al pistacchio

Będąc w cukierni czy kawiarni z pewnością natkniecie się na lukrowane białe ciasteczka z czerwonym zakończeniem na górze – to CASSATELLE DI SANT’ AGATA, czyli piersi świętej Agaty, patronki miasta o której wspominałam w poprzedniej relacji dotyczącej zwiedzania Katanii. Nie chcę przytaczać dość brutalnej legendy, dlatego zgłębienie historii tego przysmaku pozostawiam Wam 🙂

dsc04950-jpg

W katańskich restauracjach oprócz lokalnych odmian pasty i pizzy, spotkacie się z dwoma bardzo popularnymi daniami : stekiem z tuńczyka oraz z konia. Tuńczyk jest bardzo smaczny, zapewne dlatego, że pochodzi z targu rybnego, na którym prezentuje się najlepsze i najświeższe okazy. Konina jest za to bardzo popularnym mięsem na Sycylii, a zwłaszcza w rejonie Katanii. Jedzenie mięsa konia to dla jednych kontrowersyjna sprawa, lecz wciąż pozostaje indywidualną decyzją każdego z nas.

KATANIA LOKALNIE I KNAJPOWO

TripAdvisor na pewno podsunie kilkanaście pomysłów na romantyczną kolację, szaloną rundę po barach czy szybką przekąskę. Jakoś nie mogę przekonać się do jego usług i nigdy niego korzystam z jego porad, chociaż możliwe, że i te knajpy znajdą się na jego liście. Zazwyczaj wolę kierować się intuicją lub poleceniem znajomych. Będąc w Katanii musicie wstąpić do najstarszej cukierni w mieście – Pasticceria Savia, która działa nieprzerwanie już od 1897 roku. Pracownicy noszą tradycyjne uniformy, a słodycze rzeczywiście stanowią dużą konkurencję. Z Savii nie wychodzi się bez pistacjowego cannolo! Znajdziecie ją naprzeciwko Giardino Bellini, na skrzyżowaniu Via Umberto i Via Etnea.

dsc04946Tuż obok, po sąsiedzku, mieści się Pasticcheria Spinella, kolejna bardzo dobra cukiernio-kawiarnia. W menu znajdziecie dwa warianty cenowe – ceny przy stoliku i ceny przy barze (lub na wynos). Te „bez siadania” są zazwyczaj dwa razy niższe. Warto jednak wziąć tu kawę i ciastko, usiąść przy jednym z mozaikowych stolików i cieszyć się widokiem na Giardino Bellini oraz wiecznie pędzącą Via Etnea.

foto1    dsc04948-jpg
A Putia dell’Ostello to chyba najbardziej oblegana baro-restauracja w mieście. W godzinach późno wieczornych stoliki zajmują cały rozległy plac, a restauracja wyłącza z ruchu drogowego nawet pobliską uliczkę. Ludzie, dla których nie starczyło już miejsca, siedzą na krawężnikach lub po prostu stoją w licznych grupkach na placu przed knajpą, z własnym lub barowym piwem w ręku. Warto spędzić tu choć jeden wieczór. Ceny potraw restauracyjnych utrzymują się na średnim poziomie, jednak są oferty specjalne przewidziane na konkretny dzień. A Putia dell’Ostello kryje w sobie jednak coś innego. Nie chodzi tu o dobrą kuchnię czy gwarną atmosferę. Lecz o miejsce, którego nie znają nawet niektórzy mieszkańcy Katanii. Restauracja ma coś czego nie ma żadna inna miejscówka – prawdziwą wulkaniczną grotę. Co prawda nie można tam jeść ze względu na niską temperaturę, ale do groty można zajrzeć cały czas w godzinach otwarcia restauracji całkowicie za darmo – wystarczy zapytać obsługę. Nie trzeba nic brać. Można chwilę posiedzieć i podziwiać. Adres: Piazza Currò 4. W sąsiedzkiej Lettera 82 co kilka dni odbywają się koncerty z muzyką na żywo – warto śledzić na bieżąco wydarzenia.

Nasze ulubione knajpy, do których zabieraliśmy wszystkich bliskich  to Trattoria La Pentolaccia oraz Trattoria del Cavaliere. Pentolaccia to przede wszystkim klimat. Kilkanaście stolików schowanych w równie schowanym podwórku. Podwórko przypomina jedno z zakamarków Pragi Północ – obdrapane, stare budynki oraz kilka ciekawych murali i instalacji artystycznych. Restauracja ma nawet swojego kota, który kręci się pod nogami kelnerów oraz gości. Często trzeba czekać na stolik, ale warto! Polecam, bo to jedno z fajniejszych miejsc. Znajdziecie tam głównie pasty, za to w wielu tradycyjnych rodzajach. Ich ceny wahają się między 5-7 euro za danie. I za to kocham Sycylię, za niewygórowane ceny jak te na Północy (w Katanii 2 razy niższe) i za dania czasem nawet lepsze niż te, które zazwyczaj je się we Włoszech. Adres Trattoria La Pentolaccia: Via Coppola 28. Restauracja mieści się na rogu ulicy, jednak warto skręcić w wąską uliczkę w lewo – tam znajduje się podwórko i ogródek ze stolikami.

dsc_0336-jpgTrattoria del Cavaliere to kolejne miejsce pełne wdzięku, a to za sprawą stolików zawsze wypełnionych po brzegi samymi mieszkańcami. Jest bardzo lokalnie, bardzo swojsko i smacznie. I oczywiście znowu tanio. W menu znajdują się i pasty i danie rybne czy mięsne. I tutaj zazwyczaj trzeba chwilę postać, aby otrzymać wolny stolik. Warto przyjść wcześniej, np. około 20 – wtedy Sycylijczycy jeszcze nie zasiadają do kolacji, dla nich jest odrobinę za wcześnie 😉

dsc04979-jpg

 Typową pizzerią jest wspomniana już EAT Pizzeria lub Al Vicolo Pizza&Vino,  której każda pizza nosi nazwę jednej katańskiej ulicy. Adres Al Vicolo: Via del Colosseo.

Na wino najlepiej pójść do małego lecz dość obleganego miejsca – baru Razmataz. Kryje się on pod ogromnym fikusem oraz czerwonym zadaszeniem na niewielkim podwórku. Piciu wina i rozmowom towarzyszy kameralna i nastrojowa atmosfera – przygaszone światła i świece tworzą fajny klimat. Pełno tu mieszkańców, nawet w zwykły dzień tygodnia – jest po prostu pięknie. Warto polować na wolny stolik. Adres: Via Montesano 17.

post-2

Wine bar Razmataz | flickr.com

KATANIA NOCLEGOWO

Brak mi hostelowego doświadczenia, ponieważ przez trzy miesiące mieszkałam we własnym mieszkaniu wynajmowanym na Via Umberto. Jednak z tego, co udało mi się zaobserwować i wyczytać w Katanii jest kilka wartych uwagi miejsc na nocleg. Centralnie położone obiekty to Agora Hostel przy wspomnianej restauracji A Putia dell’Ostello lub Ostello degli Elefanti Hostel B&B Catania przy Via Etnea 28. Ten drugi jest o tyle ciekawy, że posiada także taras z ładnym widokiem na miasto i Etnę w tle. Rezerwację na wieczór na tarasie trzeba zrobić w hostelowej recepcji. Jeżeli chodzi o inne formy noclegowe to w Katanii znajdują się też hotele, ale z pewnością świetnie funkcjonuje także, uwielbiany we Włoszech, Airbnb.

KATANIA CENOWO

Przede wszystkim jeszcze raz pragnę nacieszyć się cenami, które spotkacie na Sycylii, a już w szczególności w Katanii. Nie dość, że ogólnie na całej wyspie jest taniej niż na Północy, to dodatkowo w Katanii oraz w całej południowo-wschodniej części Sycylii ceny są niższe i mniej turystyczne. Pizze i makarony kosztują zazwyczaj od 4-5 euro do około 8-9, w zależności od miejsca. Ale jakość tych najtańszych i tak jest wspaniała. Nawet pizza a portare via/d’asporto (na wynos) jest wyśmienita. Ceny w sklepach i supermarketach są podobne, jak na północy Włoch. Jeżeli chodzi o atrakcje miejskie to ceny biletów wstępu do poszczególnych atrakcji rozkładają się następująco:

Monastero dei Benedittini (Klasztor Benedyktynów) –  wycieczka z przewodnikiem – 6 euro/ulgowy.

Museo Civico Castello Ursino (Muzeum na Zamku Ursino) – zwiedzanie – 6 euro

Giardino Bellini i Orco Botanico (ogród Botaniczny) – bezpłatnie

Cattedrale di Sant’Agata (Katedra Św. Agaty) – bezpłatnie, Terme Achilliane (podziemne termy) – 5 euro

KATANIA WYPADOWO

Czym się poruszać?

Śmiało można powiedzieć, że Katania to stolica wschodniej części wyspy. W końcu to drugie, co do wielkości sycylijskie miasto i ważny ośrodek kulturalno-gospodarczy. W rejonie miasta mieści się wiele atrakcji: od Etny, przez starożytne greckie Syrakuzy, aż po malowniczo położoną Taorminę z piękną plażą. Na pewno warto wybrać się na kilka wycieczek, zwłaszcza, że połączenie komunikacyjne jest łatwiejsze niż mówią stereotypy. Wszystkim wydaje się, że na Sycylii nie ma dróg, a środki transportu nie funkcjonują. Podczas licznych podróży po wyspie przekonaliśmy się jednak, że to nie prawda. Z Katanii łatwo dostać się do pobliskich miejsc zarówno pociągiem, jak i autobusem. Polecam tę drugą opcję, gdyż autobusy nie dość, że są prawie w tej samej cenie co pociąg, to kursują dużo częściej (co pół godziny/godzinę) i są wygodniejsze. Z dworca autobusowego w Katanii (Via Archimede) odjeżdżają autokary dwóch firm: Interbus i SAIS. Kursy marki SAIS są głównie długodystansowe (nawet do Rzymu czy Mediolanu, ale także do Palermo i Agrigento), natomiast Interbus zdaje się jeździć bardziej lokalnie. To właśnie nim podróżowaliśmy do Taorminy, Syrakuz, Ragusy i Modiki. Bilety autobusowe należy zakupić w biurach wspomnianych firm, które mieszczą się obok dworca, na Via D’Amico. Dogodną opcją jest także wynajęcie samochodu.

Co zobaczyć?

Podróż z Katanii do pobliskich miast trwa zazwyczaj około godziny. Na północ od miasta warto odwiedzić Taorminę, czyli malownicze miasteczko położone na 2 poziomach. Sama podróż autokarem po wąskich i krętych drogach dostarcza pięknych widoków na zatokę oraz Etnę w oddali.

dsc03439Taormina – Teatro Greco

Poruszając się w kierunku południowym trzeba zobaczyć Syrakuzy znane ze starożytnych pozostałości kultury greckiej w tym m.in. amfiteatru oraz kompleksu archeologicznego. W okolicach Syrakuz leży także rezerwat przyrody Vendicari z piękną plażą  Calamosche. Na jednodniową wycieczkę polecam także Ragusę i Modykę – to dwa barokowe miasta również położone na 2 poziomach. Warto dodać, że Modyka (Modica) charakteryzuje się zabudową arabską – domy i ulice ułożone są niczym w marokańskiej kasbie.

dsc04386Ragusa

Etna to oddzielna historia. Oprócz wjeżdżania na jej szczyt warto odbyć krótki trekking do przepięknej doliny Valle del Bove. Stamtąd rozpościera się widok na „księżycowe pole”, czyli rozległy teren głęboki na 1200 metrów i przypominający wielkie jezioro zastygłej lawy.

dsc03969

Etna – Valle del Bove

Jako miłośnicy natury uwielbiamy spędzać czas poza miastem i odkrywać piękne przyrodniczo miejsca. Takimi są na pewno rezerwat przyrody Riserva Naturale Cavagrande oraz wąwóz rzeczny Gole dell’Alcantara. Dwa wyjątkowe miejsca, których każdy kochający naturę nie może pominąć.

dsc04679

Kanion Cavagrande i jeziorka

dsc05419

Wąwóz Alcantara

JAK DOSTAĆ SIĘ DO KATANII?

Do Katanii dostaniemy się przede wszystkim samolotem – tanimi liniami lotniczymi Wizzair, które oferują bezpośrednie połączenie Warszawa-Katania. Loty odbywają się dwa razy w tygodniu, we środy i niedziele. Jeśli wybierzecie usługi linii Ryanair latającej z Warszawy Modlin do Trapani, będziecie musieli dostać się do Katanii dodatkowo pociągiem lub autokarem.

Dość nietypowym rozwiązaniem, którym się posłużyliśmy jest połączenie kolejowe Neapol-Katania. Przed rozpoczęciem przygody na Sycylii chcieliśmy zwiedzić jeszcze Neapol, który zobaczyć chciałam już od dawna. Wykorzystaliśmy tanie połączenia Warszawa-Neapol dopiero co wprowadzone przez Wizzair. Podróż pociągowa może nie należy do najwygodniejszych, ale na pewno do najciekawszych jakie można odbyć! A to dlatego, że między Kalabrią, a Messyną na Sycylii nie ma żadnego lądowego połączenia. Kolej musi pokonać ten dystans na promie! Podczas promowej przeprawy można wysiąść z wagonu i podziwiać Cieśninę Messyńską z pokładu statku. Rejs trwa niewiele ponad pół godziny, ale wrażenia są genialne. Pierwszy raz jechaliśmy pociągiem, który pokonuje morze na statku. Warto pamiętać o tym, żeby po dopłynięciu do Messyny wsiąść do swojego wagonu, ponieważ w Messynie pociąg odłącza niektóre wagony. Jedne jadą do Palermo, a drugie do Syrakuz przez Taorminę i właśnie Katanię. Cała podróż Neapol-Katania trwała około 11 godzin. Miała być krótsza, jednak pociąg, jak to pociąg na Południu, spóźnił się 3 godziny już do samego Neapolu. W ten sam sposób, czyli przy pomocy promu, można dostać się do miasta również samochodem.

dsc03214-jpg

dsc03221-jpgdsc03228-jpgdsc03234-jpg"d<br

Oby wszystkie spisane informacje pomogły Wam przy planowaniu własnej podróży po Katanii i okolicach. Nie ma co ukrywać – jest to przewodnik mieszczucha, ale mam nadzieję, że moje nieprzewodnikowe spostrzeżenia – te o jedzeniu, jak i o ciekawych miejscach lub alternatywach – sprawią, że docenicie potencjał drzemiący w tym mieście. Bo Katanii trzeba doświadczać poprzez jej przysmaki, osobliwości i lokalne atrakcje.

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn

2 Comments Add yours

  1. Świetny post, właśnie brakowało mi takiego rzetelnego opisu co i jak i o to proszę jest u Ciebie

    1. travelsfool napisał(a):

      Dzieki! Fajnie, że mogło się to przydać, właśnie o to mi chodziło ;)) pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *