Okolice Tbilisi – Gori, Uplitzshike i Mccheta

Jechaliśmy dość szybko. Upalne powietrze wtaczało się przez otwarte szyby, a krajobraz, usiany przez nasłonecznione rzędy pagórków i polan, skupiał naszą uwagę. Od czasu do czasu poświęcaliśmy ją także na wspólne wspomnienia, żarty, ale raz na jakiś czas wszystko należało się Giorgiemu – to on był zarówno kierowcą, jak i jednym z naszym pierwszych gruzińskich przyjaciół. Kiedy prowadził samochód to szybko, kiedy słuchał muzyki to głośno, a kiedy rzucał dowcip to bez zahamowań. Tym zazwyczaj nas rozbrajał. Swoją naturalną szczerością, no i oczywiście – dobrym żartem. I tak jechaliśmy dwoma samochodami z Giorgim, jego rodziną, a także z drugim Giorgim i jego bratem…również Giorgim, zwanym Gogą.  Czy wspomniałam już, że imię Giorgi to najpopularniejsze imię męskie w Gruzji? 🙂

Obserwując miejscowe pustkowia i mniejsze miasteczka rozmyślałam (oczywiście w nielicznych momentach ciszy) o czekających nas atrakcjach. Nasi lokalni znajomi zabrali nas na jednodniową wycieczkę w okolice Tbilisi, a na planowanej trasie znalazły się kolejno: Gori – miejsce urodzenia Józefa Stalina, Uplitzshike – skalne miasto oraz Mccheta – dawna stolica kraju. Gdybyście mieli wątpliwości to zdecydowanie warto wybrać się poza granice stolicy i odwiedzić te miejsca, zwłaszcza, że oddalone są zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Tbilisi. Począwszy od budzącego mieszane uczucia Gori, aż po tajemnicze miasto wykute w skałach – każde z tych miejsc budziło naszą ciekawość, która rosła z godziny na godzinę.

DSC06696

DSC06700

GORI – MAŁE WIELKIE MIASTO

Czy może być coś ciekawego w mieście, w którym właściwie nic nie ma? Okazuje się, że małe miasteczko znane jest nie tylko w całej Gruzji, ale i przez większość turystów rokrocznie odwiedzających Gruzję. Gori jest też obowiązkowym punktem na mapie wielu z nich. Miasto stało się sławne za sprawą jednego człowieka. Jest tu jego ulica, plac, a nawet muzeum, w którym znajdziecie fragment jego rodzinnego domu oraz wagon pociągowy, którym podróżował. Tu właśnie w Gori, w 1878 roku urodził się jeden z największych dyktatorów w historii – Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, czyli Józef Stalin.  

Muzeum Stalina to największa atrakcja w tym regionie. Już u progu gromadzą się tłumy odwiedzających, a pierwsze podobizny dyktatora wiszą na ścianach. Podobnie uwagę przykuwają wszelkiego rodzaju typowe pamiątki -m.in. breloczki, długopisy, magnesy, kubki czy nawet koszulki. Samo wnętrze muzeum sprawia wrażenie, że jest to miejsce wielkiej wagi – przypominające pałac wnętrza zdobią żyrandole, marmurowe ściany oraz usytuowane gdzieniegdzie rzeźby wodza. Pierwsze wrażenia są dosyć przytłaczające. Z ciekawością oglądamy jednak wszystkie eksponaty – bogatą kolekcję pamiątek po Stalinie: od czasów dzieciństwa, przez  edukację i karierę polityczną, aż po osiągnięcie szczytu władzy. Mijamy majestatyczne portrety, przedmioty użytku codziennego, podarunki dla Stalina od innych państw, w tym także pamiątkowy talerz podarowany w 1949 roku z okazji urodzin przez fabrykę farb i ceramiki w Wałbrzychu. Od przewodniczki oprowadzającej po muzeum dowiadujemy się kilku zaskakujących faktów z życia polityka. Najważniejszym elementem ze zbioru pamiątek zdaje się być odlew pośmiertnej maski Stalina z 1953 roku wykonany z brązu. Duże wrażenie zrobiła na nas replika bogato wyposażonego gabinetu kremlowskiego.

DSC06650

DSC06654

DSC06658

DSC06670

Za budynkiem muzealnym znajdują się jeszcze dwa zabytki – fragment domu Stalina, właściwie to jednej małej izby, która ukazuje skromne i ubogie warunki w jakich spędził dzieciństwo. Tuż obok, tak dla kontrastu, stoi zielony wagon pociągowy, którym objeżdżał swoje imperium. Podobno w obawie przed lataniem i ryzykiem zamachu wybrał podróże pociągiem. Wnętrza wagonu to już totalne przeciwieństwo izby mieszkalnej – ładne i schludne przedziały, eleganckie pomieszczenie jadalne, pełne umeblowanie.

DSC06673

DSC06675

DSC06678

DSC06685

Najciekawszą obserwacją wokół Gori nie jest wrażenie, jakie pozostawiają te wszystkie pamiątki, lecz sam stosunek Gruzinów do wielkiego dyktatora. Muzeum wydaje się prezentować obiektywny obraz Stalina, z drugiej strony zaś dostarcza za mało informacji o represjach okresu stalinowskiego i jego ofiarach.  Trudno jednoznacznie ocenić, jakie opinie powszechnie panują w Gruzji. Stosunek Gruzinów do Dżugaszwiliego z jednej strony budzi zdumienie, a z drugiej trudno nie wykazać tu odrobiny zrozumienia. Nikt inny z tego 5 milionowego kraju nie zaszedł tak wysoko, nie miał takiego wpływu na świat i na historię. Dla mieszkańców Gori, ale i dla wielu Gruzinów, Stalin stał się symbolem potęgi i sukcesu – przeszedł burzliwą drogę, ze zwykłego i biednego syna szewca, do jednego z najpotężniejszych ludzi na ziemi.

UPLITZSHIKE – SKALNE PIĘKNO

Ogromnym zaskoczeniem okazało się kolejne miejsce, do którego zabrał nas jeden, drugi oraz trzeci Giorgi. W Gruzji zachowało się kilka skalnych miast, a Uplitzshike podobno jest jednym z najciekawszych spośród nich. Położone zaledwie około 10 kilometrów od Gori, w otoczeniu skalistych form i rzeki Kury. Uplitzshike zostało zidentyfikowane jako jedna z najstarszych osad miejskich w Gruzji – podobno pierwsza osada była w tym miejscu jeszcze w paleolicie. W późniejszych latach stało się ważnym ośrodkiem religijnym i politycznym kraju oraz miejscem oddawania czci bóstwom. Miasto składało się z dwóch części – wewnętrznej skalnej oraz zewnętrznej zabudowy wokół. W okresie świetności, w pieczarach wykutych w wulkanicznym tufie, żyło ponad 20 tysięcy osób. Dziś można wędrować pomiędzy skałami i zaglądać w zagłębienia, dawne korytarze i pomieszczenia mieszkalne. Na wzniesieniu znajduje się także kościółek z X wieku (Cerkiew Książęca) postawiony na ruinach dawnej, pogańskiej świątyni.

DSC06747

DSC06716

DSC06748

Uplitzshike okazało się dużą niespodzianką i jednym z ładniejszych miejsc w tej części kraju. A to za sprawą magicznego wręcz położenia – na górze miasta znajduje się idealne miejsce do podziwiania bezkresnych krajobrazów i przepaści. Stąd roztacza się widok na piękną krainę, która zdaje się nie mieć końca – meandrująca rzeka; pomarańczowo-żółte wyżyny;  suchy, bliskowschodni klimat. Warto poświęcić trochę czasu na pobyt w tym miejscu i poszukiwanie wyjątkowych kadrów oraz kolorów.

DSC06841

DSC06764

DSC06762

DSC06742

DSC06739

Polsko-gruzińsko-irańskie spotkanie

DSC06779

DSC06773

DSC06829

MCCHETA – DAWNA STOLICA 

DSC06858

Na naszej drodze powrotnej do Tbilisi znalazła się Mccheta – najbliżej położone Tbilisi miasto (20km), kuszące piękną lokalizacją u ujścia rzeki Aragwi do Kury. To głównie dla pocztówkowego już widoku przyjeżdżają tu zarówno turyści, jak i miejscowi. Drugim powodem są zabytki wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Miasto, położone na skrzyżowaniu głównych szlaków komunikacyjnych i handlowych, do V wieku n.e. pełniło funkcję stolicy i stało się miejscem, w którym Gruzja przyjęła chrześcijaństwo. Bezcennym zabytkiem związanym z początkami chrześcijaństwa w Gruzji stał się Monastyr Dżwari – wyrastający na szczycie wysokiej skarpy i cieszący się bliskością pięknej  panoramy. Z tarasy widokowego poniżej kościoła roztacza się wspomniany malowniczy widok. Monastyr został wybudowany w miejscu, w którym przez wieki stał drewniany krzyż, będący celem wielu pielgrzymujących.

DSC06842

DSC06855

Do najcenniejszych zabytków architektury sakralnej oraz tym, wpisanym na listę UNESCO należy Katedra Sweti Cchoweli. Znajduje się w niej kilka bardzo ważnych zabytków  – najstarszym  z nich jest chrzcielnica z IV wieku, w której prawdopodobnie chrzczeni byli władcy. Sweti Cchoweli mieści także groby niektórych gruzińskich władców, warto zobaczyć płytę nagrobną m.in. Wachtanga Gorgasali – króla, założyciela Tbilisi oraz świętego Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego.

DSC06866

DSC06874

DSC06879

DSC06881

PRAKTYCZNE INFORMACJE

1. Dojazdy 

Tbilisi-Gori (85 km) : marszrutka z dworca Didube, czas podróży to ok. godziny, koszt biletu: 3 gel (6 zł)

– Gori-Uplitzshike (10 km): marszrutka, bilet: 2 gel (4 zł)

– Tbilisi-Mccheta (20 km): marszrutka z dworca Didube, bilet: 1 gel (2 zł)

– Uplitzshike-Mccheta: nie ma bezpośredniego połączenia między miastami, należy wrócić do Gori i stamtąd kierować się do Tbilisi i następnie do Mcchety. Istnieje możliwość wynajęcia taksówki. Najdogodniej poruszać się własnym lub wynajętym autem.

2. Bilety wstępu i adresy

Muzeum Stalina: bilet wstępu kosztuje 10 gel, czyli około 20 złotych. Dodatkowa opłata 5 gel (10 zł) za zwiedzanie wagonu pociągowego. Muzeum Stalina mieści się pod adresem ul. Stalina 32.  Latem otwarte jest codziennie w godzinach 10-17.

Upliztshike: wstęp na teren skalnego miasta to koszt 1 gel, czyli ok. 2 złotych. Miasto można zwiedzać od wtorku do niedzieli w godzinach 10-18.

Mccheta: zwiedzanie obydwu świątyń jest bezpłatne. Katedra Dżwari jest udostępniona do zwiedzania od 9 do 19, natomiast Sweti Cchoweli od 8 do 20.

Trudno zaprzeczyć, że nawet małe miasta i miasteczka w Gruzji mają coś do zaoferowania. Osobiście w Gruzji znacznie bardziej kocham góry, niesamowitą przyrodę, tereny poza miastami. Jednak bogata historia kraju jest powodem, dla którego nie można takich miejsc pominąć. Nie byłby to ten sam kraj bez powiązania z wielkim dyktatorem, pierwszymi oznakami chrześcijaństwa czy ze skałami, które przez stulecia zamieszkiwali osadnicy. Na mnie to właśnie Uplitzshike zrobiło tego dnia największe wrażenie.  Mieliśmy akurat szczęście, by doświadczyć gościnności naszych współtowarzyszy – dzięki ich pomocy taka wyprawa mogła odbyć się szybko i sprawnie. Jesteśmy im wdzięczni, że zechcieli pokazać nam ważne dla Gruzji miejsca, mimo że sami mogli być tą podróżą już trochę zmęczeni. W drodze powrotnej już nawet Giorgi nie żartował… 🙂

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *