Odkryj Żoliborz na 5 sposobów

DSC06291

Mieszkam w Warszawie. Od lat codziennie przemierzam znane mi ulice, robię podobne trasy w drodze na uczelnie czy do pracy. Codziennie mijam moje miasto. Wracam do ukochanych miejsc, chętnie odwiedzam po raz kolejny swoje ulubione dzielnice. Zastanawiam się jednak czasem jak dobrze znam tak naprawdę swoje miasto, skoro nie widziałam co najmniej jego połowy? Dlatego też, kiedy mogę, staram się odkrywać w Warszawie coś nowego, krok po kroku. Własne miasto, wbrew pozorom, też można świetnie zwiedzać, a najlepszym do tego sposobem jest urządzenie sobie krótkiej wycieczki –  tym razem przyszła pora na Żoliborz. Jedno popołudnie pozwoliło mi na pierwsze poznanie Żoliborza – na 5 subiektywnych sposobów. Chodźcie na spacer.

Okazuje się, że Żoliborz jest najmniejszą pod względem powierzchni warszawską dzielnicą. Można go podzielić na trzy części: Marymont Potok z Osiedlem Potok i parkiem Kępa Potocka , Sady Żoliborskie m.in. z osiedlem „Sady Żoliborskie” i cmentarzem powązkowskim oraz Stary Żoliborz m.in. z Pl. Inwalidów i Pl. Wilsona. Historia całej dzielnicy sięga już XVIII wieku, kiedy to nadano jej nazwę Joli Bord  (fr.) – Piękny Brzeg, od ogrodów założonych na skarpie wiślanej. W XIX wieku powstała na Żoliborzu także potężna Cytadela Warszawska – historyczna twierdza, punkt kontroli ruchu niepodległościowego, więzienie śledcze oraz miejsce straceń. Na Żoliborzu wciąż można zwiedzać obiekty historyczne i zabytkowe, a także odkrywać jego kulturalne zagłębia.  Na poznanie dzielnicy trzeba poświęcić więcej czasu – jedno popołudnie to zapewne tylko przedsmak tego, co  może zaoferować. Wybierzcie swoje własne trasy, a ja przedstawiam Wam swoje początki z Żoliborzem. Bo na pewno tu jeszcze wrócę 🙂

 1. Żoliborz na… KAWĘ.

Porananas. Ta niedawno powstała kawiarnia znajduje się przy ul. Mickiewicza 17, tuż przy Pl. Inwalidów. Bardzo blisko Dw. Gdańskiego. Przyciąga ładnym wystrojem i przyjemnym do posiedzenia ogródkiem. W jej przestronnym wnętrzu znajdziecie różowe krzesła, pyszną kawę i …spokój. Chyba miałyśmy to szczęście, że trafiłyśmy na moment, gdy poza nami nie było prawie nikogo. Miejsce w sam raz na rozpoczęcie spaceru w upalny dzień – mrożona latte (12zł) podana w towarzystwie ciekawych słomek to dobry początek.

DSC06238

DSC06241

zoliborz

2. Żoliborz na…KANAPKĘ.

Kawiarnia Fawory.  Fawory to dawna nazwa dzielnicy, której używano od XVII wieku. Termin ten oznacza „przychylność”. Dawniej związany z powstaniem folwarku dzięki nadaniom książęcym. Dziś może mieć dużo wspólnego z klimatem i wystrojem tego miejsca. Kawiarnia to wnętrza urządzone przytulnie i z klimatem, nawiązujące do historii tej dzielnicy. Na ścianach znajdziecie malunki i slogany związane z Żoliborzem. W środku i na zewnątrz można poczuć się swobodnie – w lokalu znajdziecie kanapy, a na zewnątrz ogródek do posiedzenia. Najlepszą moim zdaniem częścią jest otwarta przestrzeń kawiarni wychodzącą na ulicę. Dzięki niej można nie tylko poczuć miejskiego ducha, ale i zobaczyć – jak głosi jedno z naściennych haseł -, że „na Żoliborzu czas płynie wolniej”. Warto zamówić jedną ze zdrowych kanapek w korzystnej cenie (kanapka z pastą warzywną 10zł). Fawory mieszczą się przy ul. Mickiewicza 21, zaraz obok Porananas.

zoliborz2

zoliborz1

3. Żoliborz na… SPACER.

Dużo jest miejsc na Żoliborzu, którymi można spacerować. Parki, ogrody, ale też i zwykłe ulice, na których można znaleźć coś ciekawego. Podobno najpiękniejszą ulicą Żoliborza jest Wieniawskiego, pełna eleganckich i zabytkowych budynków. Moją uwagę przyciągają zdecydowanie bardziej detale ‚zwyczajnych’ ulic.

zoliborz3

  ulica Wieniawskiego

DSC06266

DSC06269

DSC06268

 

4. Żoliborz na…MURALE.

Murale i sztuka uliczna przyciągają mnie już od dawna, a gdy usłyszałam po raz pierwszy o projekcie Żoligaraż, wiedziałam, że będzie to obowiązkowy punkt żoliborskiego spaceru. Murale na Żoliborzu zostały ujęte w ciekawej koncepcji, bo malowane są przede wszystkim na garażach. Ściany często ponurych i szarych pomieszczeń dziś zdobią kolorowe obrazki, w ten prosty sposób dodając trochę kolorytu i życia zwyczajnym miejscom. Akcja powstała w celu pobudzenia atrakcyjności dotychczasowych przestrzeni poprzez publiczną działalność artystyczną. Żoligaraż tworzą murale znanych współczesnych artystów, którzy za pomocą swojej sztuki mają uaktywniać, inspirować i kierować mieszkańców do lepszego życia w mieście.  Więcej informacji o Żoligarażu znajdziecie tutaj. A ode mnie kilka murali, które znalazłyśmy podczas spaceru.

zoliborz5

DSC06278

ul. Boguckiego 1D

DSC06291

DSC06293

zoliborz4

ul. Sady Żoliborskie 1

5. Żoliborz na…MIEJSCE Z KLIMATEM I ODPOCZYNEK. 

Prochownia Żoliborz to zdecydowanie najlepsze odkrycie jeżeli chodzi o klimatyczne miejscówki w tej dzielnicy. Możecie tam zarówno poleżeć na kocu na trawie, urządzić sobie piknik, powylegiwać się na leżakach pod drzewem, spróbować pysznej lemoniady arbuzowej, pozachwycać się kolorowymi chorągiewkami. To wszystko w wyjątkowo pięknym otoczeniu –  w budynku starego fortu żoliborskiego. Prochownia znajduje się w Forcie Sokolnickiego – jednym z fortów zabytkowej Cytadeli Warszawskiej. Uwielbiam inicjatywy, dzięki którym miejsca z bogatą historią i znaczeniem odżywają w pamięci mieszkańców, chociażby w zupełnie inny, świeży sposób. Dlatego też do Prochowni będę powracać przy każdej możliwej okazji. Kawiarnia mieści się tuż przy Pl. Wilsona, w Parku Żeromskiego, na terenie Fortu Sokolnickiego. Zdjęcia i informacje o Prochowni znajdziecie na stronie i facebooku. Jednak poczujcie to sami 🙂

DSC06311

zoliborz6

DSC06299

Może Wy macie swoje ulubione miejsca w tej dzielnicy? Ja znalazłam 5 sposobów na Żoliborz, ale jest ich znacznie więcej. Koniecznie polećcie mi inne miejsca, które warto zobaczyć, bo na Żoliborzu jestem tylko gościem 🙂

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn

2 Comments Add yours

  1. Gorzat napisał(a):

    Powinnaś mieć jakieś granty w tych miejscach, o których piszesz:) Jakby nie było – to forma reklamy, mimo że Twój blog dopiero wędruje w kierunku sławy i chwały 😛

    1. travelsfool napisał(a):

      myślisz?;) może powinnam zainwestować w niejakiego managera 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *