Ile kosztuje podróż po Maroko?

Obowiązujące ceny w odwiedzanym przez nas kraju to zazwyczaj jedna z cenniejszych informacji jakich poszukujemy czy to w przewodnikach czy na forach internetowych. Nie raz pomagają właściwie zaplanować podróż oraz poszczególne wydatki. Post ten jest spisem cen różnego rodzaju usług – noclegów, transportu, posiłków, biletów wstępu czy marokańskich wyrobów i może posłużyć jako praktyczny odnośnik. Ile kosztuje podróż po Maroko?

Wszystkie podane tu ceny  datowane są na okres naszej podróży, czyli na dni od 28 stycznia do 5 lutego 2015 roku. Ówczesny kurs dirhama (marokańskiej waluty) do złotego wynosił około 0,3, w wyniku czego za 1 złotego mogliśmy kupić około  3 dirhamy.  Za 1 euro otrzymaliśmy 11 dirhamów.

dsc_1820

Warto zaznaczyć, że połowa podanych tu cen, jak na Maroko przystało, została przez nas wynegocjowana i wynosiły one zazwyczaj mniej niż pierwotnie proponowana wartość. W przypadku targowania trudno stwierdzić jak bardzo cena może spaść – nie ma jednej reguły, zależy to tylko i wyłącznie od naszych umiejętności zbicia ceny oraz od samego usługodawcy. Targowanie się jest nieodłącznym elementem marokańskiej kultury i jest naturalnie wpisane w przebieg każdej transakcji. Jednak o targowaniu słów kilka w oddzielnym poście. TU. 🙂  Zatem ceny przeze mnie podane, to kwoty jakie finalnie przyszło nam zapłacić w danym miejscu i czasie – nakreślają one przybliżoną i zazwyczaj prawdziwą (współmierną do jakości) wartość danej usługi.

NOCLEGI

Możliwie przydatną informacją jest to, że przed wyjazdem do Maroka mieliśmy zarezerwowany jedynie hostel w Marrakeszu, czyli naszym pierwszym przystanku. Przylatywaliśmy późnym wieczorem, dlatego woleliśmy z wyprzedzeniem znaleźć jakiś dach nad głową. Noclegu w pozostałych czterech miastach szukaliśmy zawsze dopiero na miejscu, tuż po przybyciu, z czym nie było najmniejszego problemu. Zazwyczaj udało nam się znaleźć dogodne miejsce już po kilkunastu minutach, a często nawet w pierwszym odwiedzonym hostelu. Przed wyjazdem miałam pewne obawy, co do takiego sposobu poszukiwania noclegu, jednak teraz śmiało stwierdzam, że był to rewelacyjny pomysł – ceny oferowane na miejscu są kilkukrotnie tańsze niż te podawane przez pośredników lub na stronach w Internecie. Do tego, zawsze podlegają negocjacji i zazwyczaj cena końcowa jest znacznie niższa od tej na początku.

MARRAKESZ – HOTEL ATLAS

Świetna lokalizacja na medynie, tuż przy głównym Placu Dżemaa El-Fna, dosłownie 2 minuty drogi. Egzotyczny marokański wystrój. Na ostatnim piętrze duży taras. W pokoju brak łazienki. Cena za noc w prywatnym pokoju 4-osobowym, z dwoma małżeńskimi  łóżkami to 80 dirhamów na osobę, czyli ok. 27 złotych. Warunki bardzo dobre.

RABAT – HOTEL LA REGINA

Położony na początku medyny hotel, dogodna lokalizacja. Warunki nieco gorsze niż w Hotelu Atlas, jednak cena adekwatnie niższa – nocleg w prywatnym pokoju 4-osobowym to koszt 50dh na osobę (17zł). W pokoju brak łazienki. Za ciepłą wodę dodatkowo płaci się 10dh (3,3zł), jednak nie oznacza to, że ta ciepła woda zostanie nam zapewniona. Niestety w rzeczywistości korzystaliśmy jedynie z lodowatego prysznica.

FEZ – HOTEL NATIONAL

Hostel położony tuż przy głównej bramie wejściowej do medyny. Był to pierwszy hostel, do którego weszliśmy przeczytawszy uprzednio na forach przychylne opinie. Próbowaliśmy negocjować cenę z przemiłym właścicielem – starszym panem, który prowadzi ten hotel, jednak był nieubłagany. Pierwsza i ostatnia cena to 60dh na osobę za noc w prywatnym pokoju 4-osobowym (20zł).W pokoju brak łazienki.  Warto zaznaczyć coś, o czym sami zorientowaliśmy się dopiero pierwszej nocy. Hotel położony jest tuż przy meczecie, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Codziennie nad ranem budziły nas donośne nawoływania muezina na poranną modlitwę. Mimo, iż dla nas było to bardzo ciekawe  przeżycie, niektórym  może to przeszkadzać.

CHEFCHAOUEN – HOTEL BAB AL-AJN

Pierwszy hostel na wejściu do medyny. Cena i warunki od razu nam się spodobały, dlatego nie szukaliśmy dalej. Noc w pokoju dla 4 osób z prywatną łazienką kosztowała każdego 65dh, czyli około 22zł. Do tego w cenę wliczone jest przepyszne i duże śniadanie. Bardzo polecam każdemu ze studenckim budżetem. Minus: niska temperatura w pokojach.

TANGER – HOTEL TAGABRIA

Hostel położony na medynie, w jednej z tańszych części. Koszt noclegu w pokoju 4-osobowym to 50dh (17zł). Hostel średniej jakości. W pokojach zimno, prysznic dopiero na samym dole przy recepcji.

Noclegi łącznie wyniosły nas około 200 zł.

TRANSPORT

MARRAKESZ-RABAT – Dystans 325km. Podróż pociągiem. Bilet kupiony na miejscu, cena to 120dirhamów=40zł.

RABAT-FEZ – Dystans 200km. Podróż pociągiem. Bilet kupiony na miejscu, cena to 80dirhamów=27zł.

FEZ-CHEFCHAOUEN – Dystans 200km. Podróż autokarem lokalnym. Bilet kupiony na dworcu, cena to 50dirhamów + 5dirhamów dopłaty za bagaż. Łącznie za podróż płacimy 18 złotych. Autokar dojeżdża do miejscowości oddalonej od Chefchaouenu o kilkanaście kilometrów, skąd trzeba dojechać taksówką. Bez problemu po kilku minutach łapiemy taksówkę i ustalając cenę 6dh za osobę (jedyne 2zł!) dojeżdżamy na miejsce.

CHEFCHAOUEN-TANGER – Dystans 110 km. Podróż autokarem lokalnym. Bilet kupiony na dworcu, cena to 40 dirhamów, czyli 13,5 zł.

Podróże między miastami (łącznie ponad 900 km) wyniosły nas jedynie 100zł!

TAKSÓWKI

MARRAKESZ

– z lotniska na medynę – 120DH za czwórkę, 30DH za osobę

– z Placu Dżemaa El-Fna na dworzec kolejowy – 50DH  za czwórkę, po 12 dh na osobę

– w mieście (krótki dystans) – 5DH na osobę

FEZ

– z dworca kolejowego na medynę – 120 dH na czwórkę, 30dH na osobę

CHEFCHAOUEN

–  z medyny na dworzec autokarowy i z powrotem – 10DH  na osobę

TANGER

–  z medyny na lotnisko (15km) – 120DH  za czwórkę, 30DH na osobę.

Transport taksówkami to łączny koszt około 40zł.

JEDZENIE

NAPOJE:

Berber Whisky – dzbanek 15DH,   Kawa Nous Nous- 10DH, butelka Coca Coli – 6DH, butelka wody – 5DH , Świeżo wyciskany sok pomarańczowy- 4DH, Mix pomarańcza-grejpfrut  -10DH, Koktajl z avocado – 10DH

ŻYWNOŚĆ:

Kuskus – 25-40DH jedna porcja/w droższych restauracjach ceny od 70DH,  Tajine – 25-40DH jedna porcja/w droższych restauracjach ceny od 70DH, Harira – 3DH za miseczkę (na Placu Dżemaa El-Fna), Ślimaki – 3DH za miseczkę (na Placu Dżemaa El-Fna) , Baghrir – 8dh (1 szt.), Ciastko ramadanowe – 1 DH (1 szt.), Croissant – 3DH (1 szt.), Pizza – 15DH, Bułka z nutellą i masłem/miodem i masłem – 3 DH

BILETY WSTĘPU

MARRAKESZ

1. Medresa  Ben Jusufa – 50DH

2. Pałac El-Badi – 10DH (+ 10DH minbar meczetu Kutubijja)

3.Pałac de la Bahia – 20DH

4.  Grobowce Sadytów – 10DH

RABAT

1. Wieża Hassana – bezpłatna

2. Mauzoleum Movammeda V – bezpłatne

3. Kasba – bezpłatna

FEZ

1. Medresa Bu Inania – 10DH

2. Garbarnie Szwara – bezpłatne

MAROKAŃSKIE WYROBY I PAMIĄTKI

POCZTÓWKI – 2DH mała, 10DH duża

TAJINE – 20DH o średnicy 20cm w Marrakeszu, a 20DH o średnicy 10cm w Fezie, podwójny mały (na sól i pieprz) – 30DH

PRZYPRAWY – około 5DH  za 5 gramów danej przyprawy

ZDOBIONY TALERZ – 30DH

BRANSOLETKI RZEMYKOWE – 3-5DH

SUSZONA MIĘTA – 10DH za około 10 gramów

OLEJEK ARGANOWY – 30DH za 50ml

MAGNES – 12DH

LOT

Podczas podróży odbyliśmy łącznie cztery loty. Korzystaliśmy z usług linii Ryanair. Do Maroka odbyliśmy loty na trasie Warszawa-Paryż i Paryż Marrakesz. Udało nam się znaleźć połączenia tego samego dnia. Lot powrotny natomiast mieliśmy z Tangeru. Również szczęśliwie jednego dnia udało nam się odbyć loty Tanger-Bruksela i Bruksela-Warszawa. Wybór lotów uzależnialiśmy od wcześniej zarysowanej trasy i od ilości dni jakie mogliśmy przeznaczyć na podróż, ponieważ bardzo ciężko jest znaleźć loty, które odbywają się jednego dnia. Bilety lotnicze udało nam się kupić stosunkowo tanio. Cztery loty wyniosły nas łącznie około 400 zł.

Maroko to świetny kraj na podróż za naprawdę niewielkie pieniądze. Ceny są tutaj około 3 razy niższe niż w Polsce, a możliwość ich negocjowania daje nam szansę na dodatkowe pomniejszenie naszych wydatków. Szczególnie ważne są ceny noclegów i transportu, na które zazwyczaj przeznacza się najwięcej pieniędzy. W Maroko zarówno hostele, jak i różne środki komunikacji są naprawdę tanie. Do tego dochodzi tanie (i pyszne!) jedzenie. Na naszą 9-dniową podróż każdy wydał około 1000zł razem z biletami lotniczymi. Korzystaliśmy przy tym z noclegów w hostelach oraz transportu (zarówno taksówek, pociągów i autokarów), a także próbowaliśmy wielu rzeczy. Polecam Maroko każdemu, kto chciałby przeżyć niesamowitą podróż nie wydając przy tym fortuny. Z pewnością jest to idealny kraj na niskobudżetową wyprawę. 🙂

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someoneShare on LinkedIn

10 Comments Add yours

  1. Lektury Architektury napisał(a):

    Świetny opis, bardzo praktyczny! Drukuję i studiuję 🙂 Może to mój kolejny kierunek podróży?

    1. travelsfool napisał(a):

      koniecznie! dla Ciebie, architekta, to wspaniała uczta dla oczu. piękne arabskie budownictwo i wiekowe zabytki, a także wpływy andaluzyjskiej architektury. No, i oczywiście unikatowe Garbarnie. na pewno byłabyś zachwycona 🙂 śmiało drukuj to cenowe zestawienie i pakuj walizki 😉

  2. 365dniwobiektywielg napisał(a):

    Na to czekałem 😀

    1. travelsfool napisał(a):

      super, bardzo się cieszę! czujesz się teraz zachęcony do odwiedzenia Maroko?;)) jak wrażenia co do cen?

      1. 365dniwobiektywielg napisał(a):

        ceny pozytywne i zapewne bede mial na plan aby odwiedzic Maroko a jeszcze jedno pytanie kiedy najlepiej sie wybrac w jakim okresie ?

        1. travelsfool napisał(a):

          świetnie 🙂 nie byłam w Maroko latem, ale na pewno temperatury są wtedy wyższe i bardziej doskwiera upał, a i ludzi jest mnóstwo w wakacyjnym okresie. My byliśmy styczeń/luty i myślę, że była to pora właściwie idealna – mało ludzi, większa przyjemność podróżowania i pogoda dobra, chociaż w takim marcu powinno być troszkę cieplej 🙂 także myślę, że okres luty/marzec/kwiecień to dobra pora na taki wyjazd 🙂

          1. 365dniwobiektywielg napisał(a):

            dokładnie pomyślałem o takiej porze bo lato to nie najlepszy okres

          2. travelsfool napisał(a):

            myślę, że taki koniec zimy/początek wiosny to rzeczywiście najlepsza pora 😉

          3. 365dniwobiektywielg napisał(a):

            ok to marzec będzie odpowiedni

  3. travelsfool napisał(a):

    jak coś to pisz śmiało, chętnie służę pomocą i poradą co do organizacji czy praktycznych informacji 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *